Mało kto przywiązuje dużą wagę do chrapania. Owszem, jest to irytujące i stanowi zwykle duży problem dla osoby, która śpi z nami w jednym łóżku. Jeżeli jednak jej to nie przeszkadza lub z powodzeniem korzysta ona z zatyczek do uszu – przestajemy w ogóle o tym myśleć. A powinniśmy podejść do tego o wiele bardziej poważnie.

Są takie problemy zdrowotne, które początkowo wydają się niegroźne – a które mogą mieć naprawdę nieprzyjemne konsekwencje w przyszłości. Jednym z nich jest właśnie chrapanie. Okazuje się, że to właśnie ono może sprawiać, że częściej czujemy się zmęczeni, niewyspani i ogólnie rozbici. Objawy, które przypisujemy nie odpowiedniemu odżywianiu lub natłoku pracy mogą mieć o wiele prostsze wytłumaczenie.

Dlaczego chrapanie jest niebezpieczne?

Najłatwiej będzie nam to zrozumieć w momencie, gdy dowiemy się z czym może być związane chrapanie. Bardzo wiele osób doświadcza w tym samym czasie bezdechu, czyli na kilka sekund podczas snu całkowicie przestaje oddychać. Jest to wyjątkowo niebezpieczne dla naszych organów, które nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu. Takie zjawisko początkowo nie będzie wywoływać w naszym organizmie bardzo widocznych zmian, ale na dłuższą metę może być przyczyną pojawiania się poważniejszych dolegliwości.

Nie oznacza to jednak, że okresy niedotlenienia nie mają żadnego wpływu na codzienne życie – jest wręcz odwrotnie. Znacznie pogarszają one jego jakość – człowiek nie jest w stanie przespać całej nocy i przez to zaczyna zauważać u siebie duże zmęczenie. Jeżeli dołożymy do tego także bóle głowy i niemożność skupienia się na jednym zadaniu – widzimy już, że nie jest to problem, który możemy zignorować. Aby uświadomić sobie powagę sytuacji wystarczy zastanowić się nad tym, ile wypadków drogowych jest spowodowanych właśnie zmęczeniem kierowcy. Jeżeli nie może on faktycznie wypocząć przez chrapanie – istnieje ryzyko, że zaśnie później właśnie w trakcie jazdy samochodem.

Poważne konsekwencje

Po latach może się okazać, że niedotlenienie wywołało o wiele więcej zmian, niż sądziliśmy – wzrasta nasze ciśnienie tętnicze, serce nie jest w stanie pracować prawidłowo i dostajemy diagnozę POChP. Wszystko to może pojawić się nawet u osób, które nigdy w życiu nie zapaliły papierosa.

Kolejna możliwa choroba to także cukrzyca typu drugiego, która w ostatnim czasie jest coraz częściej obserwowana właśnie u osób, które mają problem z chrapaniem. A najpoważniejszym i realnym zagrożeniem jest udar lub zawał serca – tutaj konsekwencją może być nawet śmierć pacjenta.

Kategorie: Medycyna