Cyfrowa rewolucja w medycynie przyspiesza

Umów Wizytę

Cyfrowa rewolucja w medycynie przyspiesza

Sierpień 1, 2020

Panująca w Polsce od kilku miesięcy epidemia powoduje, iż zmianom ulega wiele obszarów naszej codzienności. Jedną z dziedzin jest również branża medyczna, gdzie niektóre zmiany dzięki niej wręcz przyspieszyły. Mowa w tym kontekście chociażby o możliwości rejestracji do specjalistów za pośrednictwem Internetu czy też SMS-owych przypomnieniach o wizytach. Takie pomysły urzędników Ministerstwa Zdrowia zapewne ułatwią życie wielu pacjentom.

Czy można zatem oczekiwać cyfrowej rewolucji w zakresie usług medycznych?

Otóż generalnie plany Ministerstwa Zdrowia (MZ) do tego zmierzają. Zgodnie z nimi i przyjętym harmonogramem już w 2021 roku przeciętny Polak będzie mógł umówić wizytę u lekarza specjalisty bez wychodzenia z domu i obdzwaniania wielu placówek już z początkiem 2021 roku.

Usługa e-rejestracja (bo to o niej jest mowa powyżej) zapewni wiarygodną i aktualną informację o wolnych terminach, jak i umożliwi dokonanie umówienia wizyty. Placówki lecznicze będą na bieżąco aktualizować informacje o harmonogramach udzielanych świadczeń, co w założeniu pozwoli na wyszukiwanie świadczeń z najszybszym dostępnym terminem bądź też w dogodnym dla pacjenta miejscu i czasie. Rejestracja odbywać się będzie za pomocą Internetowego Konta Pacjenta (IKP), a informacja o tym zostanie zapisana w harmonogramie danej placówki.

Zdaniem ekspertów pomysł jest świetny i na pewno ułatwi życie wielu pacjentom. Ma jednak tylko jedno małe „ale”. Otóż przewidywany on jest jako dodatek do standardowych zapisów lekarzy. Jak zauważa Maria Libura z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego oraz Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, należy bowiem pamiętać o tym, iż już obecnie pacjenci mają możliwość ustalenia, gdzie najszybciej mogą umówić się na wizytę. Funkcjonuje bowiem strona Terminyleczenia.nfz.gov.pl. Wyszukiwarka ta ma co prawda mało przyjazny interfejs, jednak sama idea jej działania jest podobna. Tyle, że niestety terminy wizyt są zbyt rzadko aktualizowane i nie zawsze pokrywają się z zapisami w samych placówkach.

Jeśli zatem nowy system miałby działać dobrze, kluczem będzie doprowadzenie do takiej sytuacji, by zapisy w recepcji były od razu robione w wersji on-line.

A jak inni eksperci oceniają pomysł urzędników MZ?

Generalnie pomysł jest chwalony, choć eksperci wskazują różne jego słabe strony, jednakże do wyeliminowania. Zdaniem Piotra Rykowskiego, eksperta w zakresie rynku medycznego, system zapisów przez Internet jest bardzo dobry. Nikt już nie ma wątpliwości, iż przenoszenie coraz większej liczby funkcjonalności systemu opieki zdrowotnej do sieci jest koniecznością. Cała ta operacja wymagała będzie jednak wiele uwagi, by hybryda zapisów internetowych i nieinternetowych dobrze zadziałała. Co też istotne, internetowe zapisy pozwolą na wyeliminowanie powielonych zapisów jednej osoby do wielu placówek.

Podobnie pozytywnie pomysł ocenia doktor Michał Sutkowski z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, zwracając uwagę jednakże na pewne elementy, które będą kluczem do sukcesu całego przedsięwzięcia. Jego zdaniem mianowicie nim nastąpi rozszerzenie funkcjonalności całego IKP warto byłoby, by pacjenci w ogóle dowiedzieli się o jego istnieniu. Potrzebna jest bowiem intensywna kampania informacyjna w tym zakresie, skierowana głównie do najmniej biegłych w obsłudze komputerów obywateli. Wzorem powinny być tutaj tego typu kampanie prowadzone w Szwecji czy też Estonii. Tylko to bowiem może później owocować sukcesem proponowanych rozwiązań.

Urzędnicy MZ zdają sobie jednak sprawę z faktu, iż nie chodzi tutaj tylko o rozwiązania informatyczne. Wiceminister zdrowia, Janusz Cieszyński, przyznaje, iż stworzenie systemu e-rezerwacji to bynajmniej nie wyzwanie technologiczne, ale nade wszystko organizacyjne. Sam system rezerwacji to bowiem jedno, natomiast kluczem jest fakt, by dana placówka medyczna była gotowa na to, aby obsłużyć przyjęcia na określone godziny i zastąpić tym ustawiającą się pod drzwiami jeszcze przed jej otwarciem kolejkę ludzi.

Założenia systemu są też takie, iż będzie on wysyłał powiadomienia o zbliżających się terminach zaplanowanych wizyt wraz z informacją o możliwości ich odwołania. Według założeń MZ taki system informatyczny powinien przyczynić się do uniknięcia nawet połowy „pustych” wizyt, czyli takich, gdy lekarz czeka na pacjenta, a ten się nie zjawia.

Takie zjawisko jest często efektem tego, iż termin wizyty był na tyle odległy, że dany pacjent po prostu o nim zapomniał. Zdarza się też, iż w międzyczasie udało mu się dostać do innego lekarza w innej placówce, a umówionej wizyty nie odwołał. Z danych NFZ wynika, iż w roku 2019 z powyższych powodów lekarze nie udzielili 17 mln porad, do których udzielenia byli przygotowani.

Co jeszcze wiadomo o nowym systemie e-rezerwacja?

Otóż powiadomienia przypominające o zbliżającym się terminie wizyty są niezbędne w systemie, który odsyła często na odległe terminy. Dziś bowiem częstokroć zdarza się też tak, iż pacjenci zapisują się na termin, potem jednak udają się do prywatnej placówki, nie odwołując terminu wizyty w ramach NFZ.

Innym, często spotykanym schematem, jest też zapisywanie się do kilku placówek w poszukiwaniu najkorzystniejszego terminu. Z kolei powodem braku odwołania wizyty jest też nader często problem z możliwością dodzwonienia się na infolinię danej placówki. Zdaniem Marii Libura, wprowadzenie powiadomień SMS-owych i łatwej możliwości dowołania wizyty na pewno przyczyni się do uporządkowania kolejek do usług medycznych, generalnie znacznie je skracając poprzez likwidację „pustych” wizyt.

W tym kontekście wartym przypomnienia jest też fakt, iż co pewien czas powracał w dyskusjach pomysł, by nakładać kary finansowe na pacjentów za nieodwoływanie zaplanowanych wizyt. I z sondażu przeprowadzonego przez branżowy portal Konsylium24.pl wynikało, iż aż 90% lekarzy uznaje takie kary za zasadne.

Jednakże ostatnie pomysły i poczynania urzędników MZ zmierzają w kierunku odwrotnym. Uznano bowiem, słusznie w tym przypadku, iż zamiast karać ludzi za to, że nie odwołali wizyty, lepiej im o tym fakcie przypominać, dając jednocześnie szansę na jej szybkie odwołanie.

Podsumowując, pomysły urzędników MZ w zakresie powszechnego wprowadzenia usługi e-rezerwacja są bardzo dobre i wręcz wyczekiwane. Przy spełnieniu oczywiście pewnych warunków organizacyjnych, mogą one zapewnić powstanie sprawnego systemu rezerwacji wizyt lekarskich, przyczyniając się jednocześnie do zmniejszenia liczby „pustych” wizyt, czyli tych zaplanowanych, a nie odbytych wskutek nieodwołania. Takim działaniom należy tylko przyklasnąć, licząc jednakże na to, iż pomysłu tego nie zaprzepaszczą niedociągnięcia organizacyjne.

Znajdź nas

Przychodnia PRAMED Sp. z o.o.
aleja Wyzwolenia 7
70-552 Szczecin