
Szpitalne oddziały dziecięce w Polsce stają przed ogromnym wyzwaniem. Z obecnego doświadczenia wynika, że wiele z nich przegrywa nierówną walkę z demografią i finansami. Coraz więcej powiatowych lecznic najpierw zawiesza, a następnie likwiduje pediatrię.
Czy to oznacza, że leczenie dzieci w Polsce staje się nieopłacalne, a szpitale będą funkcjonować bez oddziałów pediatrycznych? Przyjrzyjmy się temu zjawisku i jego przyczynom.
Spis treści:
Alarmujące dane: Fala likwidacji pediatrii
Problem nieopłacalności leczenia na oddziałach dziecięcych jest widoczny w twardych danych.
- Liczba zamknięć: Na podstawie danych z Naczelnej Rady Lekarskiej, w ostatnich latach zamknięto lub czasowo zawieszono działalność kilkudziesięciu oddziałów pediatrycznych. W bieżącym roku do listy dołączają kolejne placówki w kilku województwach.
- Powód: Główną przyczyną są straty finansowe generowane przez te oddziały.
Główny winowajca: Kryzys demograficzny
Oddziały pediatryczne przestają być potrzebne przede wszystkim z prostej przyczyny: drastycznie spada liczba pacjentów.
👶 Liczba urodzeń to klucz: W ubiegłym roku urodziło się zaledwie 252 tys. dzieci. Dla porównania, w latach 80. było to ok. 800 tys. rocznie, a na początku lat 90. (kiedy tworzono obecną sieć) – wciąż powyżej pół miliona.
Jak zauważa Jerzy Gryglewicz, ekspert rynku medycznego z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego:
„Mamy do czynienia z drastycznym spadkiem urodzeń w odniesieniu do lat dziewięćdziesiątych, kiedy normą było, że w każdym powiecie są 4 oddziały szpitalne, a wśród nich pediatria. Ponieważ dzieci jest obecnie dużo mniej, to siłą rzeczy ta baza jest obecnie nieadekwatna do potrzeb społeczeństwa.”
Oddziały są po prostu **niepotrzebne i przynoszą straty**.
Scenariusz „cichej likwidacji”
Obecnie trwa proces cichej likwidacji oddziałów pediatrycznych. Najczęstszy scenariusz to:
- Wniosek: Dyrekcja placówki szpitalnej występuje do wojewody o czasowe zawieszenie działalności (maksymalnie na pół roku).
- Exodus personelu: W trakcie zawieszenia część personelu odchodzi na emeryturę lub zmienia miejsce pracy.
- Likwidacja: Czasowe zawieszenie staje się wstępem do całkowitej likwidacji.
Przykłady z Polski:
- Skarżysko-Kamienna: Szpital po zawieszeniu (przy obłożeniu łóżek 22%) we wrześniu rozpoczął procedurę likwidacji z powodu zadłużenia i braku personelu.
- Czarnków: Podobna sytuacja – najpierw zawieszenie na 2 miesiące, potem całkowita likwidacja.
Absurdalne normy zatrudnienia vs. puste łóżka
Wiele szpitali nie jest w stanie utrzymać pediatrii, ponieważ koszty personalne nie równoważą przychodów. Przepisy stanowią dodatkową komplikację.
Piotr Selwesiuk, dyrektor SPZOZ w Bielsku Podlaskim, tłumaczy:
„Na oddziale pediatrii w tym szpitalu z ośmioma łóżkami jest obecnie dwoje dzieci, a musi się zajmować nimi, w zgodzie z przepisami, aż 8 osób. To niestety w żaden sposób **nie spina się finansowo**.”
Przepisy nakładają na szefów szpitali obowiązek zapewnienia całodobowej obsady personelu, niezależnie od obłożenia:
- Norma na łóżko: Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia (Dz.U. z 2018 r. poz. 2012), na każde łóżko pediatryczne musi przypadać 0,8 etatu pielęgniarskiego (przy normie 0,6 na innych oddziałach).
- Komentarz eksperta: Jarosław Kozera, ekspert ds. ochrony zdrowia, zwraca uwagę, że personel powinien leczyć **pacjentów, a nie łóżka**.
Dodatkowe problemy: Braki kadrowe i postęp medycyny
Nie tylko demografia jest przyczyną likwidacji. Dwa inne czynniki pogłębiają kryzys:
A. Starzejąca się kadra i niechęć młodych lekarzy
- Niedobór pediatrów: Pomimo spadku populacji dzieci, odnotowujemy coraz większy niedobór lekarzy pediatrów.
- Wiek specjalistów: Średni wiek pediatrów w Polsce to obecnie 58 lat (wg NIL). Kryzys demograficzny powoduje, że młodzi lekarze niechętnie wybierają tę specjalizację.
B. Poprawa jakości życia i szczepienia
- Mniej chorób zakaźnych: Jak dostrzega Jarosław Kozera, 40% zapotrzebowania na oddziałach pediatrycznych dotyczyło leczenia konsekwencji zakażeń rotawirusami. Upowszechnienie szczepień przeciwko rotawirusom znacząco obniża liczbę hospitalizacji.
- Lepsza diagnostyka i dostępność: Jerzy Gryglewicz dodaje, że w ciągu 30 lat poprawiła się jakość życia Polaków. Poprawiona diagnostyka pozwala leczyć dzieci ambulatoryjnie, a trudniejsze przypadki trafiają do ośrodków wysokospecjalistycznych (do których dojazd nie jest już problemem).
💡 Podsumowanie – przyszłość pediatrii powiatowej
Walka z demografią i finansami jest dla wielu powiatowych oddziałów pediatrycznych skazana na porażkę. Leczenie dzieci na tym poziomie, przy obecnych kosztach i przestarzałych normach zatrudnienia, **staje się po prostu nieopłacalne**.
Problemy z likwidacją:
- Demografia: Drastyczny spadek urodzeń.
- Finanse: Straty generowane przez puste łóżka i nieadekwatne normy zatrudnienia.
- Kryzys kadrowy: Niedobór i zaawansowany wiek pediatrów.
- Medycyna: Lepsza diagnostyka i szczepienia ograniczają potrzebę hospitalizacji.
Wiele oddziałów pediatrycznych podzieli los oddziałów położniczych – najpierw zawieszenie, a potem likwidacja.