
W poprzednim artykule opisaliśmy, jak koncern AstraZeneca, producent leku Forxiga, zaatakował polskie apteki, żądając wycofania tańszego generyku Daforbis i grożąc konsekwencjami prawnymi. Ale w polskim prawie farmaceutycznym jest jeden bardzo ważny zapis, który stawia farmaceutów w konflikcie z koncernem…
Spis treści:
✋ Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej: Zerowa moc prawna
Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, uspokaja:
Niewątpliwie osoby prowadzące apteki otrzymały pismo od koncernu AstraZeneca, jednakże tego rodzaju wezwania nie mają żadnej mocy prawnej, która byłaby skuteczna wobec farmaceutów.
Kluczowe argumenty środowiska aptekarskiego:
- Jeśli lek został dopuszczony do obrotu (przez Urząd Rejestracji Leków), a jego sprzedaż nie została wstrzymana przez inspekcję farmaceutyczną, farmaceuta ma prawo go oferować.
- Aptekarze nie są stroną w sporze patentowym producentów.
- Sprzedaż leku nie może być wstrzymana samodzielnie przez farmaceutę.
💰 Ustawowy obowiązek oszczędności dla pacjenta
Co więcej, farmaceuta nie tylko może, ale ma prawny obowiązek dbać o interes pacjenta!
Wynika to wprost z art. 44 ust. 1 Ustawy o refundacji leków:
Farmaceuta ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia leku […] innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej [i działaniu], którego cena detaliczna nie przekracza limitu finansowania […] oraz ceny detalicznej leku przepisanego na recepcie.
Innymi słowy: farmaceuta ma obowiązek zaoferować pacjentowi tańszy zamiennik. Zaniechanie tego obowiązku może skończyć się dla niego odpowiedzialnością zawodową.
📣 Głos producentów generycznych: Zastraszanie aptek
Również Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF), reprezentujący firmy generyczne, stanowczo sprzeciwia się działaniom blokującym konkurencję.
Związek wysłał list do Ministra Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta i UOKiK, wyrażając oburzenie i wskazując:
Wezwanie można odebrać jako próbę zastraszenia aptek i farmaceutów. Firma AstraZeneca żąda, aby apteki nie sprzedawały tańszego odpowiednika leku, grożąc odpowiedzialnością prawną. […] Spory gospodarcze powinny być rozstrzygane w sądach, a nie przy okienku aptecznym.
🔬 Tłumaczenia koncernu: Prawo własności przemysłowej
Przedstawiciele koncernu AstraZeneca tłumaczą, że do podjęcia kroków prawnych wobec aptek zmusza ich ustawa – Prawo własności przemysłowej. Twierdzą, że:
- Fakt kierowania wezwań bezpośrednio do aptek wynika z braku skutecznych instrumentów prawnych w polskiej praktyce, które pozwalałyby na właściwe zabezpieczenie praw patentowych w czasie trwającego sporu.
- Apteki realizują swoje ustawowe obowiązki, oferując jedynie lek Forxiga (jako jedyny refundowany preparat z tą substancją).
Jednak mecenas Tomasik kwituje żądania wydania dokumentów przez prywatny podmiot jako nadmierne, wskazując, że prawo farmaceutyczne ściśle reguluje, kto może takie informacje otrzymać – i nie jest to koncern farmaceutyczny.
Podsumowanie: Kto wygrywa w tym sporze?
Apteki i farmaceuci w Polsce pozostają w sporze o dostępność tańszego Daforbisu. Koncern AstraZeneca domaga się zaprzestania dystrybucji, ale prawnicy i aptekarze są zgodni: apteki nie są stroną w tym sporze.
Bez sądowego wyroku nakazującego wycofanie, farmaceuta ma prawo, a wręcz obowiązek, zaoferować pacjentowi tańszy, dopuszczony do obrotu, zamiennik!