
Generalnie trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż wszelkiego rodzaju innowacje pomagają obecnie przeżyć wcześniakom, których rodzi się całkiem niemało. A takim ciekawym przykładem innowacji jest chociażby wzmacniacz pokarmu kobiecego, oparty na mleku kobiecym, który jest już testowany w polskich szpitalach.
O czym zatem warto wiedzieć w kontekście innowacji pomagających przetrwać wcześniakom?
Co do zasady warto sobie uświadomić, iż 600 g człowieka mieści się na dużej, rozłożonej męskiej dłoni i taki człowiek nazywany jest właśnie wcześniakiem, ponieważ pojawia się na świecie zazwyczaj przed ukończeniem 30-go tygodnia ciąży. Jest on niewątpliwie ogromnym wyzwaniem dla neonatologów, którzy robią wszystko co w ich mocy, ażeby on przeżył i był zdrowy, a jego wcześniactwo pozostawiło po sobie tylko rodzinną opowieść. W tym kontekście lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie, dzięki zastosowaniu wzmacniacza pokarmu kobiecego opartego na mleku kobiecym, mogą pochwalić się kolejnymi sukcesami na tym polu.
Ów wzmacniacz dotychczas nie był dostępny w Polsce oddziałach neonatologicznych, a Państwowy Instytut Medyczny jest jednym z prekursorów jego zastosowania, nawet w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Preparat ten zastosowano w owym Instytucie już u trójki wcześniaków, mianowicie bliźniaczek urodzonych w 28-ym tygodniu ciąży, które ważyły 600 g oraz 1.200 g, jak i u jeszcze jednego dziecka o masie urodzeniowej około 600 g. W tym kontekście owe bliźniaczki urodziły się w listopadzie roku ubiegłego i już obecnie wraz z matką opuściły one Oddział Fizjologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka. Lekarze są zadowoleni z ich stanu zdrowia, podkreślając, że zawdzięczają go przede wszystkim innowacyjnemu żywieniu.
Stąd też warto zastanowić się, dlaczego zastosowanie wzmacniacza pokarmu kobiecego opartego na mleku kobiecym jest tak istotne. W tym kontekście dr hab. nauk medycznych Maria Wilińska, kierownik Oddziału Fizjologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie, tłumaczy, że jest to wręcz nowa epoka w leczeniu żywieniowym wcześniaków. Dostępność bowiem do takiego wzmacniacza oznacza możliwość wyłącznie żywienia naturalnego, karmienia dzieci mlekiem własnej matki, wzmocnionym preparatem pochodzącym z mleka kobiecego.
Jest to generalnie niebywale innowacyjna terapia żywieniowa w Polsce i w zasadzie w całej Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie jak dotąd tylko Chorwacja zastosowała taką terapię w jednych ze swych ośrodków całkiem niedawno. W tym kontekście bowiem zastosowanie takiego innowacyjnego wzmacniacza mleka pozwala na szybsze zakończenie żywienia pozajelitowego, czyli dożylnego, którego wymagają noworodki o znacznej niedojrzałości zaraz po urodzeniu. Do żołądka takiego wcześniaka docierają bowiem niewielkie objętości pokarmu, nie pokrywające zapotrzebowania odżywczego.
Tym samym wszystkim zależy obecnie, by porcje podawane przez cewnik dożołądkowy były jak najszybciej zwiększane. Jednocześnie pojawia się wówczas problem z tolerancją dużych objętości pokarmu, stąd też korzystne jest skoncentrowanie podawanego mleka, bo pokarm matki jest najlepiej tolerowany, a dodatek wzmacniacza pochodzenia ludzkiego umożliwia szybsze pokrycie zapotrzebowania energetycznego takiego maleńkiego organizmu.
Tutaj też niewątpliwie istotnym jest jak najszybsze ustabilizowanie zaburzeń oddychania, unikanie infekcji, wymiotów, ulewania, a zatem stworzenie optymalnych warunków do dojrzewania wcześniaka. Stąd też duże znaczenie w procesie zdrowienia dziecka ma jak najszybsze zakończenie żywienia pozajelitowego i zapewnienie pełnej podaży pokarmu do przewodu pokarmowego oraz stworzenie dobrych warunków do stopniowego dojrzewania dziecka. Dotychczas bowiem stosowane były wyłącznie wzmacniacze z mleka krowiego, lecz niestety z powodu ryzyka nietolerancji, jest on wprowadzany zazwyczaj znacznie później i tolerowany różnie.
O czym jeszcze zatem warto wiedzieć w kontekście innowacji polegającej na wprowadzeniu wzmacniacza pokarmu kobiecego opartego na mleku kobiecym?
Warto wiedzieć, iż o ile wzmacniasz z mleka krowiego odbiegał od ideału, o tyle zastosowany obecnie w Państwowym Instytucie Medycznym wzmacniacz z mleka kobiecego jest preparatem rewolucyjnym, posiadającym udowodnioną skuteczność w zapobieganiu występowania martwiczego zapalenia jelit, będącego zmorą wcześniaków. Jest to bowiem choroba bardzo niebezpieczna, prowadząca często do konieczności wykonania zabiegu usunięcia części jelita, a może nawet spowodować śmierć dziecka.
I obecnie, w przypadku stosowania wzmacniacza z mleka kobiecego, ryzyko tej choroby bardzo poważnie spada. Badania naukowe potwierdzają, że tam, gdzie jest stosowany wzmacniacz z mleka ludzkiego, udało się zredukować częstość występowania martwiczego zapalenia jelit. Nie jest to jednak jedyna korzyść, bowiem kolejną jest zmniejszenie ryzyka zakażeń szpitalnych, retinopatii wcześniaków i dysplazji oskrzelowo-płucnej. W efekcie mamy do czynienia ze skróceniem czasu hospitalizacji i zmniejszeniem kosztów terapii wcześniaków.
Generalnie różnice pomiędzy zastosowaniem wzmacniacza z mleka krowiego, a kobiecego, widać chociażby również w badaniach długookresowych, gdzie w odległych wynikach terapii widać różnice pomiędzy dziećmi żywionymi wyłącznie naturalnie, a dziećmi, gdzie stosowane były mieszanki z mleka krowiego, bądź wzmacniacze krowie, jak i też długotrwałe żywienie pozajelitowe. W tym aspekcie badania z co najmniej trzyletnimi obserwacjami wskazują na lepszy rozwój intelektualny oraz psychomotoryczny tych dzieci, które były karmione wyłącznie naturalnie i z udziałem wzmacniacza mleka kobiecego, w porównaniu ze wzmacniaczami pochodzącymi z mleka krowiego.
Istotnym jest, iż wcześniaki, a już szczególnie te o niskiej masie urodzeniowej oraz wcześniaki skrajne, urodzone poniżej 30-go tygodnia życia, są narażone również na krwawienie do ośrodkowego układu nerwowego. A na to czy taka patologia wystąpi składa się niewątpliwie wiele przyczyn, ale optymalne odżywianie ułatwia trudny okres adaptacji pourodzeniowej noworodków leczonych w oddziale intensywnej terapii, pomagając unikać groźnych powikłań.
Jakie jeszcze aspekty warto znać w kontekście wzmacniacza pokarmu opartego na mleku kobiecym?
Ważnym jest, iż wzmacniacz pokarmu oparty na mleku kobiecym jest podawany dzieciom od 4-5 dnia życia, przez mniej więcej 3 tygodnie. Jest on terapią drogą, dlatego też później zastępowany jest on wzmacniaczem na bazie mleka krowiego. Wówczas bowiem nie ma już tak dużego ryzyka wystąpienia martwiczego zapalenia jelit.
Generalnie od czasu karmienia dojelitowego do prawdziwego jedzenia zwykle mija trochę czasu, gdzie wcześniak musi nauczyć się ssać pierś mamy bądź też korzystać z butelki. Dopiero bowiem kiedy opanuje tę sztukę, może on opuścić szpital co czasem zajmuje nawet kilka miesięcy.
Jak podkreśla Maria Wilińska, w żywieniu drogą doustną chodzi przede wszystkim o koordynację ssania z oddychaniem oraz połykaniem i jest to obszar neurologii noworodka. Dziecko bowiem musi osiągnąć odpowiednią dojrzałość. W powyższym aspekcie jakość żywienia ma istotny wpływ o tyle, że ta wykształca się szybciej u dzieci, które są ogólnie w dobrym stanie klinicznym. A jeśli nie przechodziły one infekcji czy też operacji, zwykle osiągają tę dojrzałość szybciej.
Zasadniczo lekarze neonatolodzy z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie chcieliby stosować wzmacniacz pokarmu kobiecego opartego na mleku kobiecym dla wszystkich wcześniaków z masą ciała poniżej 1.250 g oraz tych, które urodziły się poniżej 30-go tygodnia ciąży, bowiem dla nich ten preparat jest przeznaczony.
Niewątpliwie wiele zależy od tego, czy terapię taką będzie refundował Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Obecnie bowiem zapłacił za nią sam szpital, sprowadzając ją w ramach importu docelowego. Cena takiej terapii to kilkadziesiąt tysięcy zł, a koszty takiej terapii żywieniowej należy rozważyć również w aspekcie unikania potencjalnego leczenia takich stanów jak martwicze zapalenie jelit oraz przyszła niepełnosprawność, towarzysząca przez całe życie.
Generalnie o możliwość stosowania wzmacniacza pokarmu kobiecego opartego na mleku kobiecym starają się również inne ośrodki neonatologiczne w Polsce i należy po prostu mieć jedynie nadzieję, iż już niedługo będzie on standardem w polskich placówkach medycznych. Zakładać należy zatem, iż wdrożenie tej terapii jest właściwie tylko kwestią decyzji urzędników Ministerstwa Zdrowia oraz refundacji ze strony NFZ, bowiem potrzeba medyczna jest tutaj absolutnie ewidentna.
W powyższym aspekcie Magdalena Skowrońska, a zatem mama wspomnianych na początku artykułu bliźniaczek, które skorzystały z tej terapii, jest bardzo wdzięczna lekarzom z Państwowego Instytutu Medycznego, podkreślając, iż tak naprawdę uratowali oni życie jej córkom. Dziewczynki są już bowiem obecnie po najważniejszych badaniach, również tych neurologicznych i wszystko wskazuje na to, że skrajne wcześniactwo nie powinno pozostawić po sobie żadnych poważnych problemów zdrowotnych.
W tym przypadku właśnie szpital, a zatem Państwowy Instytut Medyczny, zapłacił za terapię, pomimo braku refundacji ze strony NFZ. Jak podkreśla dr nauk medycznych Konstanty Szułdrzyński, zastępca dyrektora do spraw medycznych Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie, rolą Instytutu nie jest generowanie zysku, lecz dobre leczenie oraz nieprzynoszenie straty. Jego zdaniem niewątpliwie w szpitalach publicznych takie powinny być zasady funkcjonowania. Z medycyny bowiem należy brać to co najlepsze oraz to co jest nowe, a sama medycyna bardzo szybko się rozwija i tak naprawdę nie ma powodu, dla którego mielibyśmy być w tej dziedzinie opóźnieni w stosunku do innych krajów rozwiniętych. W tym aspekcie powinniśmy cieszyć się z tego, iż Polska znajduje się w gronie państw G20, mając nadzieję, że polska ochrona zdrowia sprosta oczekiwaniom na miarę czołowych państw świata.
Warto również pamiętać, iż w roku 2023 urodziło się w Polsce 273.369 dzieci, z czego 19.635 to urodzenia przedwczesne. W tym kontekście:
- 1.108 noworodków przyszło na świat pomiędzy 23-im, a 27-ym tygodniem ciąży
- 2.784 noworodki przyszły na świat pomiędzy 28-ym, a 32-im tygodniem ciąży
- 15.715 noworodków przyszło na świat pomiędzy 33-im, a 36-ym tygodniem ciąży
Podsumowując, trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż wszelkiego rodzaju innowacje pomagają w przeróżnych problemach medycznych. W tym aspekcie pomagają one również przeżyć wcześniakom, a zatem dzieciom urodzonym w okolicach 30-go tygodnia ciąży, posiadającym bardzo niewielką wagę urodzeniową niemowlakom. Takim przełomowym rozwiązaniem jest testowany obecnie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie wzmacniacz pokarmu kobiecego oparty na mleku kobiecym, który pomaga wcześniakom przeżyć i uniknąć wielu poważnych zaburzeń chorobowych. Stąd też pozostaje nam mieć nadzieję, iż owa nowatorska terapia w miarę szybko znajdzie się również na liście refundowanych terapii przez Narodowy Fundusz Zdrowia.