Epidemia wywołana wirusem SARS-CoV-2 powodującym chorobę COVID-19 nadal rozprzestrzenia się po świecie. W niektórych krajach jej rozmiar maleje, ale w innych rośnie. Pojawiają się też jej nowe ogniska, stąd też cały świat naukowy usilnie pracuje nad wynalezieniem skutecznej szczepionki. Tym samym każda informacja o pozytywnych testach zaczyna wywoływać entuzjazm. Tak jest i teraz, gdy przedsiębiorstwo Moderna opublikowało obiecujące wyniki pierwszej fazy testów klinicznych.

O jakiej szczepionce jest mowa i na jakim etapie są obecnie badania nad nią?

Otóż jednym z pionierów w poszukiwaniu szczepionki na wirusa SARS-CoV-2 okazało się amerykańskie przedsiębiorstwo Moderna. Opracowana przez naukowców szczepionka została już wdrożona do pierwszej fazy testów klinicznych, czyli z udziałem ludzi.

Preparat Moderny wykazał w tej fazie całkiem obiecujące wyniki. Naukowcy wykryli, iż u uczestników badania nad szczepionką pojawiła się silniejsza odpowiedź układu odpornościowego od tej notowanej u osób, które przeszły zakażenie koronawirusem.

Tak naprawdę jest to najważniejszy aspekt nowej szczepionki, dając nadzieję na autentyczny sukces. Moderna zabiera się teraz za organizację drugiej fazy testów klinicznych (gdzie znacznie wzrasta skala ludzi objętych testami) oraz przygotowuje już jej trzecią fazę, prognozując sukces badawczy.

Jak przebiegają badania nad nowymi lekami i szczepionkami?

Generalnie badania nad nowymi lekami i szczepionkami dzielą się na 3 fazy, co podyktowane jest względami bezpieczeństwa. Cechy charakterystyczne poszczególnych faz badań klinicznych są następujące:

Faza pierwsza

Naukowcy na niewielkiej grupie ochotników sprawdzają czy szczepionka w ogóle wykazuje swe działanie i czy jest bezpieczna, nie wywołując skutków ubocznych.

Faza druga

Na tym etapie znacznie wzrasta ilość osób biorących udział w badaniu. Badacze testują tutaj czy preparat działa podobnie w różnych grupach ludzi, chociażby pośród seniorów czy też dzieci.

Faza trzecia

To zdecydowanie najważniejszy etap badań, do którego rekrutuje się tysiące ochotników. Można rzec, iż to właśnie na tym etapie szczepionka testowana jest w warunkach bojowych, a naukowcy sprawdzają, czy faktycznie chroni ona przed zakażeniem.

Co dziś wiemy o eksperymentalnym preparacie Moderny?

Z punktu widzenia badawczego, wiadomym jest, iż bardzo obiecująco wypadły pierwsze testy kliniczne nowej szczepionki. Sam preparat jest o tyle nietypowy, iż działa na zasadzie, na której nie działa żaden inny dostępny na rynku środek. Najczęściej, gdy mówimy o szczepionkach, przychodzą nam myśl roztwory zawierające osłabionego wirusa, jak w przypadku znajdujących się w polskim kalendarzu szczepień preparatów przeciwko odrze czy też śwince.

W przypadku eksperymentalnego preparatu Moderny mamy natomiast do czynienia nie z wirusem, ale tylko jego fragmentem, konkretnie kawałkiem kodu genetycznego z instrukcją, jak wyprodukować charakterystyczny element SARS-CoV-2. Ta instrukcja trafia następnie do ludzkich komórek, które zaczynają ów fragment wytwarzać. Organizm ludzki rozpoznaje go jako element obcy i zaczyna dostosowywać do niego swoje siły obronne.

Cała idea preparatu i nadzieja z tym związana jest taka, iż kiedy po podaniu szczepionki do ciała przeniknie prawdziwy wirus, zostanie on rozpoznany dzięki temu charakterystycznemu elementowi, który został już wcześniej powielony przez nasze własne komórki.

Medialne doniesienia o tym, iż preparat Moderny wywołuje tak pożądaną odpowiedź immunologiczną ludzkiego organizmu pojawiały się już od jakiegoś czasu. Jednakże teraz mają one dokument pochodzący ze świata medycznego, czyli publikację w renomowanym czasopiśmie naukowym „New England Journal of Medicine”.

Czy zatem można już ogłosić sukces w poszukiwaniu szczepionki na koronawirusa?

Niestety na to jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. To, co najbardziej niepokoi naukowców w kontekście nowej szczepionki od Moderny to fakt, iż stosunkowo wysoki jest odsetek pacjentów skarżących się na skutki uboczne. I chociaż nie są one poważne (mowa tutaj o poczuciu zmęczenia, bólach głowy, mięśni czy też miejsc, gdzie aplikowano preparat), to jednak muszą być poważnie monitorowane. Co do zasady bowiem, szczepionki mogą wywoływać skutki uboczne, jednakże u znikomego odsetka pacjentów.

Należy też pamiętać, iż przedsiębiorstwo Moderna nie jest jedynym, odnoszącym sukcesy ze swoją eksperymentalną szczepionką. Na podobnym etapie znajdują się również bowiem preparaty od konsorcjum Pfizera czy też BioNTech, które także planują już trzecią fazę testów.

Z kolei rozpoczęła się już rekrutacja do trzeciej fazy testów w przypadku preparatów opracowanych przez naukowców z Uniwersytetu w Oxfordzie, którzy weszli w współpracę z koncernem AstraZeneca. W trzeciej fazie znajdują się również dwa preparaty opracowane przez naukowców w Chinach.

Czego zatem należy oczekiwać w tym temacie w najbliższej przyszłości?

Generalnie należy pamiętać o tym, iż dopiero kompleksowe wyniki trzeciego etapu badań klinicznych dadzą odpowiedź na pytanie czy dany preparat jest skuteczny.

Nie ma też jednak żadnej gwarancji, iż szczepionka po wprowadzeniu na rynek da odporność wszystkim ludziom. Jak zauważa Anthony Fauci, główny ekspert od pandemii w USA, dobrze będzie jeśli preparat zapewni 70% skuteczności.

Podsumowując, świat naukowy od kilku miesięcy usilnie pracuje nad wynalezieniem szczepionki na wirusa SARS-CoV-2, którego rozprzestrzenianie się ciągle trwa. Jednakże samo stworzenie odpowiedniego preparatu, a następnie poddanie go wszystkim wymaganym testom wymaga czasu. Na chwilę obecną jest już kilku producentów, którzy zaczynają wdrażać trzecią i ostatnią fazę badań klinicznych. Zatem należy zakładać, iż ogłoszenie pełnego sukcesu i stworzenie skutecznej szczepionki przeciwko koronawirusowi jest już tylko kwestią czasu.

W Przychodni Pramed wykonujemy testy na koronawirus, sprawdź oferte.