przychodnia medyczna pramed szczecin

pon - pt: 07.30 - 19.00

sb - nd: zamknięte

Wyzwolenia 7

70-552 Szczecin

Wyszyńskiego 42

70-552 Szczecin

Zapraszamy do nowego punktu pobrań przy ulicy Wyszyńskiego 42.
Godziny otwarcia: Pon – Pt: 08:00 – 13:00

Problemy z tabletką dzień po

Problemy z tabletką dzień po

Problemy z tabletką dzień po

Zasadniczo cały czas mamy do czynienia z problemami dotyczącymi dostępności tabletek antykoncepcyjnych „dzień po”. Wydawanie owych tabletek na podstawie recept farmaceutycznych miało zwiększyć dostępność antykoncepcji awaryjnej, a tymczasem w praktyce przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia chcą, aby aptekarze sprzedawali ich tyle, ile w roku ubiegłym.

Jak zatem obecnie przedstawia się dostępność antykoncepcji awaryjnej w postaci tabletki „dzień po”?

Generalnie spora grupa farmaceutów przystępujących do pilotażu dostępności antykoncepcji awaryjnej w postaci tabletki „dzień po” na podstawie recept farmaceutycznych, otrzymuje wytyczne ze strony przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), by zmniejszyli oni proponowaną ilość wywiadów w ten sposób, by była ona podobna do ilości tabletek, które sprzedawali oni w roku ubiegłym.

W tym miejscu warto wiedzieć, iż program pilotażowy obowiązujący od 1 maja obecnego roku, na podstawie rozporządzenia ministra zdrowia z 29 kwietnia 2024 roku w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 662) przewiduje możliwość sprzedawania antykoncepcji awaryjnej na receptę farmaceutyczną, wystawioną w aptece po przeprowadzeniu z klientką wywiadu. Nieoficjalnie wiadomo natomiast, iż kwotę limitującą liczbę wywiadów farmaceuty dopisano do rozporządzenia regulującego wydawanie tabletek „dzień po” w ostatniej chwili, po interwencji departamentu budżetu i finansów Ministerstwa Zdrowia. Wcześniej bowiem projekt nie przewidywał tutaj takowych ograniczeń.

Jak zauważa dr nauk medycznych Michał Bulsa, ginekolog-położnik, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, warto się zastanowić, czy ktoś w NFZ nie sabotuje programu rządowego, bowiem zamiast rozwiązywać problemy, w obecnej postaci on je wręcz mnoży i przeczy obietnicom składanym przez osoby kierujące resortem zdrowia. Generalnie znacznie lepiej byłoby, gdyby tabletki „dzień po” pod nazwą ellaOne oraz Escapelle były dostępne bez recepty, tak jak w wielu krajach na świecie, bowiem zakup bezpiecznej tabletki nie dopuszczającej do zapłodnienia obwarowany jest w naszym kraju absurdalnymi ograniczeniami.

W powyższym aspekcie z kolei Kajetan Komar-Komarowski, radca prawny z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy podkreśla, iż wymuszanie przez przedstawicieli NFZ wpisania konkretnej liczby wywiadów traktować można wręcz jak zmuszanie do poświadczenia nieprawdy. We wnioskach bowiem farmaceuci powinni podawać prawdziwą liczbę wywiadów jakie mogą przeprowadzić, a nie wielkość uzależnioną od sprzedaży tabletek w zeszłym roku.

Z praktyki wynika jednak, iż nie wszystkim farmaceutom przedstawiciele NFZ wskazują konkretne liczby wywiadów, gdzie przykładowo Alina Kilian, kierownik apteki w Porąbce koło Bielska-Białej usłyszała, iż nie musi na razie deklarować liczby wywiadów, bowiem zrobić może to później. Przyczynę takiego stanu rzeczy poznała ona w następnych dniach podczas webinaru organizowanego przez Naczelną Radę Aptekarską, gdzie dyrektor departamentu gospodarki lekami w NFZ, Iwona Kasprzak, tłumaczyła, iż nie będzie problemów z zapłatą za nadwykonania czyli tabletki wydane ponad wpisany we wniosku limit. Trzeba będzie jedynie zgłosić, że już kończy się limit i aneksować umowę. Generalnie jest to rozwiązanie kuriozalne, bowiem wiadomo, że limit bardzo szybko się wyczerpie, zwłaszcza, jeśli chodzi o to, by sprzedać więcej tabletek, a nie tyle ile w zeszłym roku.

Co jeszcze jest problemem w kontekście dostępności tabletki „dzień po” na podstawie programu pilotażowego?

Jak zauważa Michał Kachnic, wiceprezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Opolu, prowadzący w Prudniku dwie apteki, już sam fakt, iż we wniosku należy wpisać nie deklarowaną liczbę tabletek, ale tę z poprzedniego roku, jest bardzo dziwnym rozwiązaniem. Tak naprawdę przecież przedstawiciele NFZ posiadają te dane, bowiem przy każdym sprzedanym leku wysyłany jest elektroniczny dokument realizacji recepty. Cała ta procedura jest zatem zbędnym dokładaniem obowiązków farmaceutom, podobnie zresztą, jak zmuszanie do aneksowania kontraktów przed końcem limitu. Teraz bowiem trzeba będzie pilnować liczby tabletek, wypełniać kolejne formularze i martwić się, kiedy NFZ wypłaci za to pieniądze.

W powyższym aspekcie z kolei przedstawiciele NFZ tłumaczą, iż usługa wywiadu farmaceuty określonego w pilotażu tabletki „dzień po” nie jest limitowana, a we wniosku o zawarcie umowy apteka określa propozycję liczby usług, które w oparciu o swoje zasoby kadrowe oraz dostępność miejsca udzielania usługi jest w stanie wykonać. W przypadku osiągnięcia bądź też przekroczenia kwoty zobowiązania w umowie, oddział wojewódzki NFZ, na wniosek apteki, zwiększy pierwotnie ustaloną kwotę zobowiązania.

Niestety jest to jednak niepotrzebny zupełnie zabieg biurokratyczny i zdaniem prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marka Tomkowa, takie ograniczenia wręcz zniechęcą farmaceutów do udziału w programie pilotażowym. Podkreślić bowiem należy, iż gdy ktoś ma przeprowadzić 2 czy też 3 wywiady miesięcznie, to nie będzie sobie zawracał głowy wypełnianiem wniosków czy też aneksowaniem umów. Poza tym algorytm ewidentnie premiuje duże apteki sieciowe, bądź te znajdujące się blisko gabinetów ginekologicznych, a także i takie, które w ubiegłym roku mogły sobie pozwolić na dumping cenowy, a niekoniecznie te, które znajdują się w rejonach ze słabym dostępem do lekarzy.

Jak jeszcze należałoby spojrzeć na zagadnienie ograniczeń związanych z dostępnością tabletek antykoncepcyjnych w ramach pilotażu?

Jak podkreśla prof. Marcin Czech, lekarz farmakolog ekonomista, były wiceminister zdrowia do spraw polityki lekowej, co do zasady ograniczenie liczby wywiadów przeprowadzonych przez farmaceutów w ramach programu pilotażowego jest nieuzasadnione. Jeżeli bowiem pilotaż miałby zwiększyć dostęp do tabletek „dzień po”, to nie można uzależniać liczby wywiadów, od liczby leków sprzedanych w roku poprzednim.

Warto podkreślić, że tak naprawdę nie mówimy tutaj o wielusetmilionowym wydatku, a więc takie ograniczenia ze strony płatnika wydają się nadmiarowym działaniem. Pamiętać też należy, iż sam charakter świadczenia nakłada już tutaj pewne bariery, mianowicie:

  • dziewczyna czy kobieta, która potrzebuje antykoncepcji awaryjnej, musi udać się do apteki i chcieć porozmawiać o swoim problemie, a zatem wiadomo, że przyjdą tylko te osoby, które tego leku naprawdę potrzebują
  • mamy dokument w postaci recepty farmaceutycznej, którą farmaceuta musi wystawić, a więc też wziąć za nią odpowiedzialność
  • cena tabletki „dzień po” nie należy do najniższych, Escapelle kosztuje ok. 70,0 zł, a ellaOne ok. 120,0 zł i to nie są kwoty, które wydaje się lekką ręką.

Tym samym liczby wywiadów, prowadzonych przez farmaceutę, nie powinno się ograniczać z wyżej wymienionych powodów, jak i z jeszcze jednego istotnego powodu, mianowicie mają one wymiar edukacyjny. Niewątpliwie przez wiele lat nasze państwo zaniedbało ważny obszar edukacji seksualnej prowadzonej przez szkołę i wielu osobom, w tym nie tylko nastolatkom, brakuje wiedzy na temat zdrowia reprodukcyjnego oraz sposobów zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą, jak i również chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Zakładać zatem należy, iż nie każdy wywiad farmaceuty skończy się wypisaniem recepty i to nie tylko dlatego, że od stosunku upłynęło za dużo czasu, by lek mógł zadziałać, ale też z takiego powodu, że aktywność seksualna mogła nie doprowadzić do ciąży. Niewątpliwie należałoby większą wiarę pokładać w farmaceutach i ich umiejętnościach, jak i w tym, że mają oni misję edukowania o zachowaniach prozdrowotnych do spełnienia, a niewątpliwie są oni do tego znakomicie przygotowani.

Podsumowując, od maja bieżącego roku obowiązuje program pilotażowy na podstawie rozporządzenia ministra zdrowia, dotyczący usług farmaceuty związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym. Tak naprawdę mowa jest w nim o możliwości wydawania tabletek dotyczących antykoncepcji awaryjnej „dzień po” na podstawie recept farmaceutycznych. Idea tego programu była taka, aby znacznie zwiększyć dostępność antykoncepcji awaryjnej, a tymczasem przedstawiciele NFZ tak ten program obwarowali, iż generalnie trudno będzie tutaj mówić o autentycznym zwiększeniu dostępności. Niestety wygląda to wręcz na pewien sabotaż ze strony przedstawicieli NFZ w zakresie zupełnie niepotrzebnych, dodatkowych wymogów i dość kuriozalnych limitów.

Umów wizytę Online

Przychodnia Medyczna Pramed powstała w 2010 roku. Od tego czasu sukcesywnie buduje i wzmacnia zaufanie wśród swoich pacjentów. Lekarze specjaliści pracujący w naszej przychodni świadczą wysokiej jakości usługi zdrowotne

Godziny otwarcia

Poniedziałek: 07.30 - 19.00
Wtorek: 07.30 - 19.00
Środa: 07.30 - 19.00
Czwartek: 07.30 - 19.00
Piątek: 07.30 - 19.00
Sobota: Zamknięte
Niedziela: Zamknięte
Twój Koszyk