Generalnie kwestia odszkodowań na niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) jest już tematem rozważań i uzgodnień od dłuższego czasu. W tym zakresie kością niezgody są oczywiście finanse, a projekt odszkodowań nadal nie trafił pod obrady polskiego parlamentu, jak i nie został przyjęty przez rząd.

Co zatem wiadomo dziś o ewentualnych odszkodowaniach za NOP?

Obecnie wiadomym jest jedynie to, iż pacjenci muszą jeszcze poczekać na możliwość ubiegania się o rekompensaty za ewentualne powikłania po odbytych szczepieniach w związku z chorobą COVID-19.

Sam projekt powstania specjalnego funduszu odszkodowawczego wywołał nie tylko kontrowersje społeczne, ale i również pomiędzy poszczególnymi ministrami rządu. Z analizy wynika, iż najwięcej wątpliwości do projektu odszkodowań zgłaszają urzędnicy resortów finansów i sprawiedliwości. Jednakże większości uwag, opracowujące ów projekt Ministerstwo Zdrowia, nie uwzględniło.

Generalnie projekt wydawał się być prosty i logiczny. Z nowo powstałego funduszu odszkodowawczego miały pochodzić rekompensaty za niepożądane odczyny poszczepienne w kwotach od 10.000,00 zł w przypadku hospitalizacji wynoszącej od 14 do 30 dni, do 100.000,00 zł w przypadku hospitalizacji trwającej ponad 120 dni. Natomiast w przypadku wstrząsu anafilaktycznego, który będzie wymagał obserwacji na szpitalnym oddziale ratunkowym, izbie przyjęć bądź hospitalizacji do 14 dni, świadczenie miało wynieść 3.000,00 zł.

W tym zakresie zarówno urzędnicy resortów finansów i sprawiedliwości apelowali, by fundusz odszkodowawczy uwzględniał również wypłaty za ewentualny zgon pacjenta, jednak urzędnicy resortu zdrowia stoją na stanowisku, iż nie będą płacić spadkobiercom. Powodem takiego stanowiska jest to, iż sprawa jest zbyt skomplikowana, by oceniali ją biegli powołani przez rzecznika praw pacjenta. Poza tym jest to sprawa sądowa, w związku z czym ustalenie rekompensaty trwałoby zbyt długo, tymczasem celem funduszu jest szybka wypłata odszkodowań.

Czy można ufać testom na koronawirusa?

Co jeszcze wzbudza wątpliwości w kontekście funduszu odszkodowań?

Poważne wątpliwości budzą też kwestie kryteriów dla pacjentów, pozwalające na ubieganie się o wypłatę odszkodowania za wystąpienie NOP. Otóż zgodnie z projektem pacjent dostanie odszkodowanie z Funduszu Kompensacyjnego tylko wtedy, gdy efekt uboczny był wymieniony w Charakterystyce Produktu Leczniczego.

Zdaniem Juliusza Krzyżanowskiego, senior associate w Kancelarii Baker McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy, taki kształt przepisów nie gwarantuje pełnej funkcji kompensacyjnej pacjentom. Tymczasem państwo zachęcając do szczepień powinno gwarantować odszkodowania również za wystąpienie NOP-ów w szerszym zakresie, jak chociażby za:

  • dolegliwości wynikające z niezgodnego z zaleceniami producenta sposobu podania szczepionki
  • złą kwalifikację do szczepienia
  • złą organizację przechowywania i transportu szczepionki
  • zgon pacjenta

Wówczas jednak, dla prawidłowego funkcjonowania całego systemu odszkodowawczego, powinno się dokonać połączenia przyznawania samego odszkodowania z pozostawaniem szczepienia w związku przyczynowym z wystąpieniem NOP. Tymczasem takich planów jak widać nie ma.

Oznacza to mniej więcej tyle, iż spora grupa osób zostanie wyłączona z możliwości uzyskania odszkodowania za NOP i pozostanie im tylko droga sądowa. Nie jest to jednak właściwe podejście, gdyż nader często NOP wynikają z innych przyczyn niż te związane z samym produktem.

Zatem zapewne dobrze by było, gdyby pilotażowo wprowadzić Fundusz Kompensacyjny tylko dla powikłań po COVID-19, a później dopiero, w zależności od oceny efektów jego funkcjonowania, dokonać rozszerzenia na inne szczepienia. Zdaniem jednak ekspertów będzie to trudne, gdyż na ów fundusz składać się będą producenci, a oni niekoniecznie chcą płacić za błędy innych.

Co jeszcze jest sporną kwestią w sprawie powołania funduszu odszkodowawczego?

Urzędnikom resortu finansów nie spodobał się pomysł powstania dodatkowych etatów. Jednak również i w tym względzie urzędnicy resortu zdrowia pozostali nieugięci, gdyż ich zdaniem nowe miejsca pracy w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta są niezbędne do oceny zasadności składanych wniosków o odszkodowania za powikłania poszczepienne.

Są to bowiem zadania nowe, wymagające zatrudnienia wykwalifikowanych specjalistów, przede wszystkim z wykształceniem prawniczym. Poza tym wnioski o wypłatę odszkodowań będą składane nie tylko w pierwszych miesiącach obowiązywania ustawy, lecz także w latach kolejnych, a od roku 2022 zakres prowadzonych spraw ma zostać rozszerzony o wszystkie szczepienia obowiązkowe.

Poza tym urzędnicy resortu zdrowia nie chcą zgodzić się na to, by wydatki funduszu kompensacyjnego wliczały się do wydatków na zdrowie (co proponowali urzędnicy resortu finansów). Jest to o tyle istotne, iż zgodnie z przepisami, ustawowo jest określony odsetek PKB, który musi być przeznaczony na zdrowie. Tutaj jednak sprawa pozostaje jeszcze otwarta do dyskusji.

Niejasności wzbudza też sprawa, gdy okaże się, iż środki w budżecie funduszu kompensacyjnego pozostaną niewykorzystane. Resort finansów proponuje bowiem, by w takiej sytuacji wydatkować je na inne cele zdrowotne. Z kolei urzędnicy resortu zdrowia nie mają jednolitego stanowiska w tym zakresie, obiecując jednocześnie, iż gdy okaże się, że w pierwszej połowie roku wydatki funduszu kompensacyjnego będą nadmierne, wówczas zaczną baczniej zwracać uwagę na dokonywane wypłaty.

A co ma być źródłem finansowania dla owego funduszu kompensacyjnego?

Otóż w pierwszym roku funkcjonowania funduszu kompensacyjnego (czyli w roku 2021) źródłem finansowania ma być budżet państwa. W latach kolejnych środki funduszu pochodzić mają od przedsiębiorstw farmaceutycznych, dostarczających na rynek szczepionki. To wzbudza duży sprzeciw producentów, gdyż zauważają oni, że mają płacić na fundusz, nie mając żadnego wpływu na jego kształt i funkcjonowanie.

Początkowo wpłaty producentów stanowić miały 2,0% od wartości umowy zawartej z resortem zdrowia na sprzedaż szczepionek, obecnie natomiast poziom ten zmniejszono do 1,5%. Według szacunków urzędników resortu zdrowia budżet funduszu kompensacyjnego winien wynosić około 4,0 mln zł.

Co do zasady świadczeniem kompensacyjnym, wypłacanym za wystąpienie NOP, zostaną objęte działania niepożądane szczepień wykonanych po 26 grudnia 2020 roku, w odniesieniu do tych dotyczących COVID-19. To zatem oznacza, iż przepisy w tym aspekcie zadziałają wstecz. Natomiast w odniesieniu do innych szczepień, fundusz obejmie te, które zostaną zrealizowane po 1 stycznia 2022 roku.

W tym zakresie warto też zauważyć, iż z najnowszych danych rządowych wynika, że w akcji szczepień przeciwko COVID-19 w Polsce odnotowano do tej pory 11,5 tys. niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Podsumowując, powstanie funduszu kompensacyjnego, którego zadaniem byłaby wypłata odszkodowań osobom, u których wystąpiły niepożądane odczyny po dokonaniu szczepienia, nadal jest w powijakach. Co prawda projekt jest, lecz nie ma jednolitego stanowiska rządu w tym zakresie, a różne resorty zgłaszają do niego zastrzeżenia i wątpliwości. Praktycznie zatem doprawdy trudno wyrokować, kiedy projekt rzeczywiście zostanie wprowadzony w życie i jaki będzie ostateczny kształt przepisów. Tymczasem osoby poszkodowane w wyniku prowadzonej akcji szczepień muszą nadal czekać, bez żadnej konkretnej perspektywy czasowej.

https://pramed.pl/aktualnosci/waporyzacja-najczesciej-polecana-metoda-konopnej-terapii/