Cukrzyca, a kwestia ochrony przed koronawirusem Szczecin

Umów Wizytę

Cukrzyca, a kwestia ochrony przed koronawirusem

Kwiecień 15, 2020

W kwestii zarażenia wirusem SARS-CoV-2 wywołującym chorobę COVID-19 wiele mówi się o ludziach będących w grupach potencjalnie bardziej narażonych na infekcję. I wówczas często wymienia się między innymi osoby chorujące na cukrzycę. Warto więc, by wysłuchać w tym kontekście co mają do powiedzenia eksperci w tym temacie, jak profesor doktor habilitowany nauk medycznych Leszek Czupryniak (kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego), profesor doktor habilitowany nauk medycznych Artur Mamcarz (kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego) oraz Anna Śliwińska, prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Czy zatem rzeczywiście pacjenci z cukrzycą są bardzie narażeni na zakażenie w czasie panującej epidemii koronawirusa?

Trudno na tak postawione pytanie dać jednoznaczną odpowiedź, gdyż epidemia rozwija się dość dynamicznie, a dane, którymi dysponujemy, są ograniczone. Tym niemniej można już znaleźć pewne ważne elementy.

Z jednej bowiem strony pacjent, posiadający cukrzycę lub nadciśnienie tętnicze jest na pewno w grupie osób zagrożonych cięższym przebiegiem wielu chorób, w tym zatem i COVID-19. Z drugiej natomiast strony wśród osób chorujących na tę chorobę stwierdza się nieco więcej osób z cukrzycą, co stanowić mogłoby argument, iż łatwiej się oni zarażają. Jednakże obecnie jest zbyt mało danych, by ten fakt definitywnie potwierdzić.

Opierając się na danych pochodzących głównie z Chin, ale też i Włoch oraz Niemiec można zauważyć, iż na cukrzycę chorowało od 20 do 30% osób, które zmarły z powodu COVID-19. Jednakże wyciąganie zbyt daleko idących wniosków jest ryzykowne, gdyż osoby te zazwyczaj były w mocno zaawansowanym wieku i posiadały jeszcze inne schorzenia. A wiadomym jest, iż osoby z osłabionym organizmem będą zawsze bardziej narażone na cięższy przebieg choroby.

Co powoduje, iż pacjenci z cukrzycą są w grupie podwyższonego ryzyka w kontekście przebiegu choroby COVID-19?

Generalnie każdy przypadek cukrzycy jest inny, tym niemniej stan zapalny towarzyszący infekcji, w tym i koronawirusowej, może powodować cięższy przebieg choroby. Może on bowiem prowadzić do takich zmian, które mogą stanowić realne zagrożenie życia. Mowa tu jest o zaostrzeniu niewydolności serca, niewydolności nerek czy też stanie zapalnym naczyń.

Jednak trudno dziś jednoznacznie ocenić co jest głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.

Wiadomym jest też to, iż wiek jest najbardziej istotnym czynnikiem ryzyka niepomyślnego przebiegu choroby COVID-19. Największa śmiertelność jest bowiem pośród osób w wieku powyżej 65 lat, a jednocześnie to też u tych osób najczęściej występuje cukrzyca.

Jeśli zatem pacjent choruje wiele lat na cukrzycę, jest w starszym wieku, ma powikłania i uszkodzony układ krążenia, to przecież nawet gdyby cukrzycy nie miał i tak wszelkie infekcje będzie przechodził znacznie ciężej. Jedno jest wówczas pewne, osoby starsze powinny szczególnie na siebie uważać, unikając możliwości zakażenia.

Jak zatem cukrzycy winni dbać obecnie o siebie, by uniknąć zakażenia?

Generalnie najlepszym rozwiązaniem jest unikanie kontaktu z osobami, które są zakażone. Ponadto, w obecnym czasie warto popracować nad swoją odpornością, chociażby poprzez ćwiczenia i zdrowe odżywianie, a zatem praktykowanie zdrowego stylu życia.

Nie warto jednak ulegać panice i korzystać ze zwolnień lekarskich jedynie z takiego powodu, iż ma się cukrzycę. Osoby takie bowiem muszą częściej kontaktować się ze służbą zdrowia czy też apteką, jednak wszędzie potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek. Należy nade wszystko przestrzegać zaleceń i jeśli to możliwe, ograniczać kontakty.

Poza zdrową dietą niezwykle ważnym jest też utrzymywanie stosowanej terapii. Cukrzycy nie powinni ulegać reklamom, sugerującym stosowanie suplementów cudownie podnoszących odporność. W obecnych czasach niestety jest to zjawisko nagminne, ale nad wyraz nieetyczne, bazujące na ludzkim strachu. Koncerny niestety potrafią wykorzystać obecną sytuację do stworzenia iluzji, iż wzięcie jednej tabletki spowoduje nagły wzrost odporności.

Zatem jak osoby chore na cukrzycę powinny podejść do stosowanych przez nie terapii?

Generalnie terapie powinny trwać bez żadnych zmian. Jednakże trzeba też wiedzieć, iż obecnie wiele osób żyje w strachu, a nie chodzi jedynie o ryzyko zarażenia. Natomiast pacjenci z przewlekłym stanem chorobowym (jakim jest chociażby cukrzyca) znacznie gorzej znoszą stan permanentnego stresu. To z kolei powoduje pogorszenie kontroli metabolicznej cukrzycy. W takich sytuacjach zalecanym byłoby zwiększenie dawek dotychczas przyjmowanych leków bądź też zmiana metod terapii.

W przestrzeni publicznej pojawiają się też informacje, iż niektóre leki, szczególnie te stosowane w leczeniu nadciśnienia u cukrzyków, mogą powodować wzrost ryzyka zakażenia koronawirusem. Nie ma jednak na to żadnych dowodów, stąd lekarze odradzają samodzielne modyfikacje ustawionego leczenia. Zawsze w takiej sytuacji warto skonsultować się z prowadzącym lekarzem, co zazwyczaj jest już możliwe w wersji zdalnej.

Czy panujący stan epidemii powinien zachęcać cukrzyków do gromadzenia zapasu leków?

Oczywiście, że nie. Rozsądnie jest mieć zapas, by nie mieć konieczności częstego odwiedzania lekarza czy też apteki. Jednak robienie nadmiernych zapasów nie jest wskazane. Wynika to chociażby z tego, iż lekarze zazwyczaj i tak przepisują takie ilości leków, by wystarczyły one na czas pomiędzy wizytami, zatem na okres 3-4 miesięcy. I taka perspektywa powinna być wystraczająca, choć obecny stan epidemii pozwala, by ten przepisany zapas był nawet na 6 miesięcy.

Zatem robienie nadmiernych zapasów leków jest niewskazane z kilku powodów:

  • niepotrzebne wizyty w aptekach
  • ryzyko przeterminowania leków
  • niepotrzebne zapasy w sytuacji zmiany terapii

Co powinno budzić obawy cukrzyków w dobie panującej epidemii?

Generalnie każda poważna zmiana sytuacji klinicznej powinna być podstawą do skonsultowania tego z prowadzącym lekarzem. Zatem mowa tutaj o problemach z wyrównaniem ciśnienia, pojawieniu się arytmii w pracy serca czy też gorszej tolerancji wysiłku.

Podstawą do szukania lekarskiej konsultacji będzie też zapewne zdecydowanie słabsze samopoczucie, nieoczekiwane zasypianie, wzmożone pragnienie czy też nadmierne oddawanie moczu.

Oczywiście wskazaniem do poszukania pomocy lekarskiej winno być też przechodzenie choroby wirusowej. Wówczas zalecanym jest dokładne zaobserwowanie objawów, by w miarę możliwości wyłapać to, które jest związane z koronawirusem. W przypadku choroby COVID-19 niemal zawsze występuje wysoka gorączka, w 3/4  przypadków kaszel, w 1/3 przypadków duszności i także w 1/3 przypadków biegunka.

W sytuacji stwierdzenia u siebie powyższych objawów należy zgłosić się do odpowiedniego sanepidu i postępować według przekazywanych wytycznych. Co istotne, nie należy popadać w panikę, gdyż to powoduje obniżenie odporności, która jest przecież niezbędna do walki z zakażeniem. Ponadto, większość osób łagodnie przechodzi zakażenie COVID-19.

W dobie panującej epidemii zdecydowanie spopularyzowały się teleporady, czy jednak osoby starsze nie mają z tym problemu?

Generalnie rzeczywiście świadczenie porad lekarskich zdalnie zdecydowanie się rozpowszechniło. Jednakże osoby starsze mają przede wszystkim kłopot z dotarciem do informacji o teleporadach. Są one bowiem nader często przekazywane za pośrednictwem Internetu, który nie jest dla nich pierwszym wyborem, jeśli chodzi o informacje.

Stąd też bardzo istotnym jest, by informacje o takiej formie świadczenia usług dystrybuować też w formie pisemnej. Ponadto, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków uruchomiło specjalną infolinię, gdzie również świadczone są teleporady. Wystarczy się telefonicznie tam zarejestrować, by otrzymać teleporadę, jak i też e-receptę na kontynuowanie leczenia.

Taka forma świadczenia usług w postaci zdalnej jest też niezwykle cenna z punktu widzenia psychicznego. Osoby starsze słyszą bowiem zewsząd, iż ze względu na wiek i cukrzycę są obecnie w szczególnie zagrożonej sytuacji. Stąd też rozmowa przez telefon i wyjaśnienie im wielu kwestii i wątpliwości jest działaniem terapeutycznym.

Należy bowiem pamiętać, iż w dobie epidemii osoby te utraciły możliwość bliskiego kontaktu z bliskimi, sąsiadami, czy też innymi osobami starszymi, z którymi widywały się na spacerze czy chociażby w sklepie. Taka sytuacja wywołuje u nich dodatkowy stres i niepewność.

Podsumowując, osoby chore na cukrzycę, szczególnie w starszym wieku, są na pewno bardziej narażone na zarażenie, będąc w potencjalnie wyższej grupie ryzyka. Tym niemniej brak jest jednoznacznych przesłanek, iż sama cukrzyca jest tego powodem, gdyż raczej większe znaczenie odgrywa tutaj wiek i ogólny stan organizmu, osłabionego walką z dolegliwościami. W tej sytuacji niezwykle istotnym jest zachowanie rozsądku. Zatem nie należy ignorować zaleceń, ale też nie panikować i nie zamartwiać się w nieskończoność. Z kolei informacje należy koniecznie pozyskiwać z wiarygodnych źródeł, unikając tych niesprawdzonych i nierzetelnych. To jest też jednocześnie dobry moment, by mocniej zadbać o siebie, znacznie więcej uwagi poświęcając aktywnemu stylowi życia i zdrowemu odżywianiu.

Znajdź nas

Przychodnia PRAMED Sp. z o.o.
aleja Wyzwolenia 7
70-552 Szczecin