Podatek cukrowy wsparciem budżetu służby zdrowia Szczecin

Umów Wizytę

Podatek cukrowy wsparciem budżetu służby zdrowia

Styczeń 3, 2020

Z uwagi na rosnące potrzeby służby zdrowia rząd planuje wsparcie tego resortu wpływami z nowej formy opodatkowania, jaką jest „podatek cukrowy”. Wpływy z niego mają stanowić wsparcie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

Czym jest ów „podatek cukrowy”?

Jest to nowa forma opodatkowania, która ma służyć tak naprawdę dwóm celom. Po pierwsze ma doprowadzić do zmiany nawyków żywieniowych Polaków, a po drugie wspomóc budżet resortu zdrowia. Planowane jest dodatkowe opodatkowanie słodkich napojów i tak zwanych „małpek”.

Eksperci ds. zdrowia są zgodni, iż podniesienie cen (poprzez wprowadzenie podatku cukrowego) słodkich napojów i alkoholowych „małpek” jest krokiem w dobrą stronę, który powinien przyczynić się do zmiany nawyków konsumentów. Obecnie bowiem cały czas rośnie sprzedaż niezdrowych napojów, powodując otyłość, jak i powiązane z nią choroby serca czy cukrzycę.

Zdaniem Małgorzaty Gałązki-Sobotka, ekspertki ds. zdrowia, to dobry pomysł i dobrze, że pieniądze z tej dodatkowej formy opodatkowania trafią bezpośrednio na potrzeby zdrowotne, a nie do budżetu. Byłoby jednak jeszcze lepiej, gdyby przeznaczone one były bezpośrednio na profilaktykę, leczenie cukrzycy czy też inne potrzeby z tym związane. Ważne jest też to, czy ten dodatkowy zastrzyk nie będzie stanowił dla rządzących powodu do zmniejszenia wsparcia przeznaczanego na potrzeby służby zdrowia.

Założenia nowego podatku i jego możliwości wsparcia dla służby zdrowia

Rząd zakłada, iż w pierwszym roku obowiązywania nowego podatku wpływy z niego stanowić będą dodatkowe wsparcie budżetu resortu zdrowia. Jednak już w latach następnych przewiduje się, iż o kwotę wpływów z podatku cukrowego zmniejszać się będzie subwencje bezpośrednio z państwowej kasy na rzecz ochrony zdrowia.

Tym samym w dłuższej perspektywie dodatkowych wpływów do budżetu ochrony zdrowia nie należy się spodziewać. Po prostu wpływy z dodatkowego podatku cukrowego pozwolą zaoszczędzić pieniądze przekazywane z budżetu na ochronę zdrowia. Zgodnie z przewidywaniami, wpływy z dodatkowej formy opodatkowania powinny przynieść w obecnym roku kwotę 2,3 mld zł, z czego 2,1 mld zł trafi bezpośrednio na potrzeby NFZ. Z kolei w latach następnych wpływy wyniosą 3,1 mld zł, z czego do NFZ trafi 2,8 mld zł.

Gdy z kolei przyjrzymy się skutkom nowych regulacji, to okaże się, iż branżą, która najbardziej odczuje nowy podatek będą producenci napojów.

Dlaczego akurat branża napojów jest odpowiedzialna za pogorszenie jakości zdrowia?

Otóż zgodnie z założeniami resortu zdrowia i na podstawie badań przeprowadzonych przez American Academy of Pediatrics wynika, iż spożycie napojów słodzonych wzrosło na przestrzeni ostatnich 30 lat o ponad 300%. Tymczasem włączenie do codziennej diety porcji słodzonego napoju (o równowartości 150 kcal) może na przestrzeni roku spowodować wzrost masy ciała nawet o 6,75 kg.

Ponadto, wśród osób młodych coraz częściej wybierane są też napoje energetyczne. Ze statystyk wynika, iż pije je 67% nastolatków, z czego 16% dość często.

Jednocześnie NFZ szacuje, iż przeciętnie osoby, których zgon można powiązać z konsekwencjami spożycia napojów słodzonych cukrem, żyły o 15 lat krócej, aniżeli osoby z tego samego rocznika. W Polsce prawie 1400 zgonów rocznie jest konsekwencją nadmiernego spożycia napojów słodzonych cukrem.

Kogo najbardziej dotknie dodatkowy podatek?

Okazuje się, iż uderzy on nie tyle w największe koncerny, ile w rodzimych, mniejszych producentów. To oni bowiem, produkując najczęściej pod markami własnymi sieci handlowych, odpowiadają aż za 70% polskiego rynku napojów.

Duże koncerny, pomimo iż oficjalnie przyznają, iż podatek jest dyskryminujący, bo uderza w jedną branżę, to tak naprawdę jego skutków raczej nie odczują. Dysponując bowiem dużą siłą negocjacyjną spowodują, iż będą w stanie osiągnąć niższe ceny dostaw surowców, nie przerzucając kosztów podatku na konsumentów. Co innego w przypadku mniejszych producentów, którzy zostaną zmuszeni do podniesienia cen.

Czy taki podatek przyczyni się do poprawy zdrowia, czyli realizacji najważniejszego celu?

Zdania w tej kwestii są dość podzielone. Część ekspertów przekonuje, iż ów nowy podatek nic nie zmieni w nawykach żywieniowych Polaków. Przede wszystkim dlatego, iż po jego wprowadzeniu ceny większości produktów wzrosną w sposób nieznaczny, czego większość konsumentów po prostu nie zauważy.

Zdaniem doktor Hanny Stolińskiej, dietetyka klinicznego, podatek cukrowy nie wpłynie na to po jakie produkty z półek sklepowych sięgną Polacy i w jakich ilościach będą je spożywać. Tutaj należałoby zadbać o zmianę podejścia i nawyków żywieniowych. A to z kolei wymaga zmasowanych akcji edukacyjnych i propagandowych, lecz nie tylko wśród dzieci czy młodzieży, ale nade wszystko pośród dorosłych.

Przykładem nieracjonalnego działania w tym względzie jest wycofanie się obecnej ekipy rządowej z wprowadzonego jeszcze przez poprzedni układ polityczny zakazu sprzedaży niezdrowej żywności w szkolnych sklepikach i stołówkach.

A jak na takie postulaty reagują urzędnicy NFZ?

Otóż zdaniem Adama Niedzielskiego, prezesa NFZ, działania edukacyjne prowadzone są już teraz i to na szeroką skalę. Na stronie funduszu korzystać można ze specjalnych diet przygotowanych przez ekspertów od zdrowego odżywiania, nadto prowadzone są przeróżne akcje profilaktyczne, oferujące badania i przeróżne zachęty do rezygnacji ze słodzenia.

Urzędnicy, którzy stoją za opracowaniem projektu podatku cukrowego przekonują, iż polityka cenowa ma ogromny wpływ na zachowania konsumentów i na potwierdzenie tej tezy przytaczają doświadczenia innych państw.

W 2011 roku w Dani wprowadzono podatek na tłuszcze nasycone w żywności, z kolei na Węgrzech obowiązują większe opłaty na żywność o niskiej gęstości odżywczej, a w Portugalii działa podatek fastfoodowy. Najbardziej kompleksowo jednak do tematu podeszła Francja, wdrażając Narodowy Program Żywienia i Zdrowia. W jego ramach obowiązuje między innymi zakaz umieszczania automatów vendingowych w szkołach, jak i podatek od napojów słodzonych.

Podsumowując, niewątpliwie podjęcie działań by zatrzymać epidemię otyłości jest zewsząd słusznym działaniem. Pytanie tylko czy dodatkowy podatek przyniesie zamierzony skutek, oczywiście ten zdrowotny, bo ten finansowy zapewne da się osiągnąć. Jest jeszcze kwestia, dlaczego akurat tylko słodzone napoje i tak zwane energetyki są na tej liście. Istnieje przecież cała masa innych produktów, zawierających tak szkodliwy cukier, a jednocześnie tak samo uzależniających jak owe napoje czy też „małpki”.

Znajdź nas

Przychodnia PRAMED Sp. z o.o.
aleja Wyzwolenia 7
70-552 Szczecin