
Zdaniem sędziów Sądu Okręgowego, zróżnicowanie wynagrodzenia pielęgniarek i ratowników medycznych w zespołach wyjazdowych karetek jest przejawem dyskryminacji i nierównego traktowania. Uznali tak sędziowie Sądu Okręgowego w Lublinie, którzy rok wcześniej w podobnej sprawie wydali wyrok odmienny.
Co jest zatem istotne w kontekście zróżnicowania wynagrodzenia pielęgniarek i ratowników medycznych w zespołach wyjazdowych karetek?
Ważnym jest, iż grupa ratowników medycznych, pracujących w zespołach wyjazdowych karetek, pozwała Zakład Opieki Zdrowotnej w Lublinie, domagając się wyrównania wynagrodzenia i odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu wraz z odsetkami. W powyższym aspekcie sędziowie Sądu Rejonowego w Lublinie w wyroku z 29 listopada 2023 roku (sygn. akt VII P 452/19) zasądzili na ich rzecz od 16.000,00 zł do 23.000,00 zł brutto wraz z odsetkami, za okres od 17 października 2019 roku do dnia zapłaty. Jednocześnie nadali oni również wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia każdego z powodów.
W uzasadnieniu do tego wyroku sędziowie sądu I instancji zwrócili uwagę na to, że w spornym okresie średnia wynagrodzenia zasadniczego przypadającego na etat na stanowisku ratownika medycznego wynosiła 3.049,00 zł, na stanowisku pielęgniarki 4.331,80 zł, a dla pielęgniarki specjalistki 4.477,60 zł. Stwierdzono w trakcie trwania postępowania dowodowego, iż pielęgniarki systemu ratownictwa medycznego i ratownicy medyczni, świadczący pracę na rzecz pozwanego, wykonywali jednakową pracę, a do zespołów ratownictwa przydzielani byli zamiennie, bez względu na zawód i zakres wykształcenia. Stąd też zróżnicowanie sytuacji pracowników z powodu przynależności do określonej grupy zawodowej prowadziło do naruszenia zasady równego traktowania ratowników medycznych.
Wskutek apelacji wniesionej przez przedstawicieli Zakładu Opieki Zdrowotnej z Lublina, sprawa ta trafiła następnie do Sądu Okręgowego w Lublinie, którego sędziowie stwierdzili (wyrok z 24 października 2024 roku, sygn. akt VIII Pa 29/24), iż nie ma podstaw, aby uznać, że praca świadczona przez ratowników medycznych miała mniejszą wartość z punktu widzenia pozwanego pracodawcy, aniżeli praca pielęgniarek systemu ratownictwa medycznego. Stąd też podzielono pogląd sądu I instancji, iż wykształcenie ponad ratownicze oraz dodatkowe uprawnienia w przypadku pielęgniarek, stanowiły tylko teoretyczną i hipotetyczną wartość.
Sędziowie sądu II instancji podkreślili ponadto, iż pracownicy medyczni dochodzili dwóch odrębnych rodzajów roszczeń, a mianowicie odszkodowania na podstawie art. 183d kodeksu pracy w kwocie, którą każdy z nich określił na poziomie 9.000,00 zł oraz wyrównania wynagrodzenia na podstawie art. 183c kodeksu pracy, którego wysokość każdy ratownik wyliczył oddzielnie, adekwatnie do poniesionej szkody majątkowej. Sędziowie sądu odwoławczego uznali w tym aspekcie, iż scalanie obu roszczeń w jedno jest nieprawidłowe, stąd też dokonali oni korekty zasądzonych kwot odszkodowań, obniżając je do 9.000,00 zł, a więc do kwoty roszczeń wprost wskazanych w pozwach.
W powyższym aspekcie warto przypomnieć sobie, iż jest to kolejny wyrok w tego rodzaju sprawie, bowiem 8 lutego 2023 roku sędziowie Sądu Okręgowego w Lublinie orzekli, iż nie doszło do naruszenia zasady równego traktowania ze względu na istotne różnice między sytuacją ratowników medycznych, a pielęgniarek systemu ratownictwa medycznego, które usprawiedliwiało zwłaszcza zróżnicowanie wysokości ich wynagrodzeń.
Jak zatem spojrzeć na owo zagadnienie w kontekście różnic wynagrodzeń pielęgniarek i ratowników medycznych pracujących w systemie ratownictwa medycznego?
Jak zauważa Karolina Schiffter, partner w PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz, niewątpliwie ostatni wyrok Sądu Okręgowego z Lublina rzuca zupełnie nowe światło na kwestię zrównania zadań wykonywanych przez pielęgniarki systemowe oraz ratowników medycznych. Zgodnie bowiem z najnowszym orzeczeniem, zakres obowiązków obu grup zawodowych jest zasadniczo tożsamy, a drobne różnice nie mają tutaj kluczowego znaczenia. Co ciekawe, oba wyroki zapadły w tym samym sądzie, jednak podejście do sprawy jest diametralnie różne, co może znacząco wpłynąć na kształtowanie się linii orzeczniczej w przyszłości.
Wyrok ten jest bardzo istotny zarówno dla pracodawców zatrudniających ratowników medycznych i pielęgniarki, jak i oczywiście dla pracowników zatrudnionych na tych stanowiskach. Niewątpliwie otwiera on pracownikom, których wynagrodzenia były różnicowane jedynie na podstawie przynależności do określonej grupy zawodowej, drogę do dochodzenia ich wyrównania i odszkodowania za nierówne traktowanie.
Należy jednak jednocześnie pamiętać, iż każdy przypadek powinien być tutaj rozpatrywany indywidualnie, a odmienne traktowanie pracowników w zakresie wynagrodzenia nie zawsze oznacza dyskryminację czy też naruszenie zasady równości. W tym zakresie bowiem pracodawca ma możliwość wprowadzenia różnic, jednak muszą być one znaczące oraz obiektywnie uzasadnione, wynikając z takich czynników jak kwalifikacje, poziom odpowiedzialności czy też dodatkowe zadania. Kluczowym jest, aby różnice w wynagrodzeniach były uzasadnione i transparentne. W tym kontekście pracodawcy powinni dostosować swoje polityki wynagrodzeń, aby pracownicy wykonujący tę samą pracę lub pracę o podobnej wartości, otrzymywali wynagrodzenie na równym poziomie, niezależnie od przynależności do różnych grup zawodowych.
O bardzo istotnym znaczeniu tego wyroku przekonuje również Izabela Zawacka, radca prawny w Prawo Przedsiębiorstw i HR, podkreślając, iż sędziowie uznali, że praca ratownika medycznego oraz pielęgniarki zatrudnionej w zespołach wyjazdowych karetek, co do zasady ma jednakową wartość, a nawet może być uznana za jednakową. A to z kolei sprawia, iż pracodawca powinien stosować takie same mierniki przy wartościowaniu wynagrodzenia za pracę, w myśl zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
Tym samym w praktyce praca pielęgniarki powinna być w zakresie wynagrodzenia zrównana z pracą ratownika medycznego, bo nawet jeżeli nie jest ona jednakowa, to ma taką samą wartość. W tym kontekście poprzez wynagrodzenie rozumie się zatem nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale wynagrodzenie ogólne, na które składają się różnego rodzaju dodatki, jak chociażby zmianowe, funkcyjne czy też za pracę w soboty oraz niedziele. W zakresie owych dodatków pracodawcy mogą stosować różnice, to znaczy przyznać jakiś dodatek tylko jednej grupie zawodowej, nie przyznając go pozostałym, bowiem dodatki z zasady mają zwykle charakter celowy, należąc się po prostu za coś. Stąd też gdy pielęgniarki, są zatrudnione w systemie pracy zmianowej, a ratownicy medyczni nie, wówczas pracodawca nie musi ratownikom takich dodatków przyznawać ani wliczać ich wartości do wynagrodzenia zasadniczego w celu zachowania równego wynagrodzenia. Wówczas bowiem nie będzie to stanowiło naruszenia przepisów o dyskryminacji płacowej.
O czym jeszcze należy pamiętać w kontekście zarobków pielęgniarek i ratowników medycznych?
Jak podkreśla Piotr Lewandowski, partner w Kancelarii Raczkowski, istotnym jest, iż w razie zróżnicowania wynagrodzenia pracowników wykonujących jednakową pracę, pracodawca powinien udowodnić, że kierował się obiektywnymi powodami, takimi jak kwalifikacje czy też staż pracy. Tym samym pracodawca musi umieć wykazać, że te powody miały znaczenie z punktu widzenia sposobu realizowania zadań oraz osiąganych efektów z pracy danej grupy pracowników.
W tym aspekcie bowiem, w przypadku potencjalnego sporu dotyczącego naruszenia zasady równego traktowania w zakresie wynagrodzenia za pracę, sędziowie biorą pod uwagę to, iż pensja powinna być ustalona w wysokości odpowiadającej rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu. A jednocześnie musi ona uwzględniać również ilość oraz jakość świadczonej pracy.
W tym zakresie sądy weryfikują zazwyczaj zakresy obowiązków pracowników, rodzaj realizowanych zadań, a także ich liczbę oraz sposób realizacji. Przy czym nie ma tutaj znaczenia sama nazwa stanowiska pracy.
W powyższym aspekcie warto również zwrócić uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2024 roku (sygn. akt II PSKP 4/24), gdzie sędziowie przychylili się do utrzymania odszkodowania za nierówne traktowanie przez jedną ze spółek na rzecz pięciu powodów, wykonujących te same obowiązki.
Podsumowując, najnowszy wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie dotyczył grupy ratowników medycznych, którzy domagali się wyrównania wynagrodzenia i odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Osoby te bowiem otrzymywały niższe wynagrodzenie aniżeli pielęgniarki, pracując razem w zespołach wyjazdowych karetek. W tym aspekcie sędziowie tegoż sądu uznali, iż zróżnicowanie wynagrodzenia właśnie pielęgniarek i ratowników medycznych w zespołach wyjazdowych karetek jest przejawem dyskryminacji oraz nierównego traktowania w zatrudnieniu. Tym samym niezależnie od nazewnictwa stanowisk pracy, z uwagi na to, że zakres obowiązków jest tożsamy, zarówno ratownicy medyczni, jak i pielęgniarki pracujące w zespołach wyjazdowych karetek, powinni otrzymywać wynagrodzenie na podobnym poziomie.