Już jesienią bieżącego roku powinny wejść w życie zmiany w zasadach działania szpitali. Urzędnicy resortu zdrowia przeanalizowali wszystkie uwagi, które spłynęły podczas konsultacji społecznych, część z nich uwzględnili i opublikowali nowy projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa.

Czego zatem oczekiwać należy w kontekście zmian w zakresie funkcjonowania placówek szpitalnych od jesieni bieżącego roku?

Generalnie zgodnie z projektem ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa placówki szpitalne zostaną podzielone na cztery kategorie – od A do D, czyli od najlepiej radzących sobie finansowo, po te w najtrudniejszej sytuacji. I te ostatnie, zakwalifikowane do kategorii D, otrzymają dodatkowe wsparcie finansowe i doradcze, lecz jednocześnie zostanie ograniczona ich autonomia. Może do nich wejść zarząd komisaryczny, a poza tym zostanie im narzucony plan naprawczy.

Nad całym procesem naprawczym nadzór sprawować będzie nowa jednostka, mianowicie Agencja Rozwoju Szpitali (ARS), która będzie odpowiedzialna za inicjowanie, wspieranie i monitorowanie procesów rozwojowych i naprawczych, łącznie z możliwościami udzielania pożyczek czy też umarzania długów. Sama ocena szpitali przeprowadzana będzie, począwszy od roku 2023, co 3 lata.

Celem planowanej reformy jest oddłużenie szpitalnych lecznic, jak i również zmiana ich profilu, by wyeliminować sytuacje związane z dublowaniem usług (przykładowo oddział porodowy znajdujący się w dwóch szpitalach położonych blisko siebie), czy też „podkradaniem” sobie personelu medycznego.

Przewiduje się, iż część placówek szpitalnych może zostać przekształcona w placówki opiekuńczo-lecznicze, a z części zniknąć mogą niektóre oddziały specjalistyczne.

Samo przyznanie kategorii poszczególnym placówkom szpitalnym odbywać się będzie jedynie na bazie kryteriów finansowych. W tym przypadku autorzy projektu chcieli wpisać do algorytmu również kryteria jakościowe, lecz okazało się to zbyt skomplikowane.

Jak eksperci oceniają obecny projekt ustawy, po uwzględnieniu części uwag zgłoszonych podczas konsultacji społecznych?

Zdaniem ekspertów obecny projekt jedynie doprecyzowuje pewne szczegóły, a istota i cel ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa pozostały nienaruszone. Jak podkreśla doktor Patryk Filipiak z Filipiak Babicz Legal, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, pracujący nad projektem ww. ustawy, nadal osią projektu będzie podział szpitali publicznych na 4 kategorie, przy istotnych kompetencjach nadzorczych ARS nad szpitalami w kategorii C i D. Głównie bowiem w przypadku takich szpitali prowadzone będzie postępowanie naprawczo-rozwojowe, a znaczne kompetencje miał będzie nominowany przez ową agencję nadzorca podmiotu szpitalnego.

Owe uprawnienia dotyczyć będą zarówno naprawy działalności operacyjnej szpitala, jak i restrukturyzacji zadłużenia w ramach układu z wierzycielami.

W odróżnieniu od pierwotnego projektu, zmieniła się rola samej ARS, gdyż obecnie to ona będzie miała rozstrzygające zdanie przy sporach i dyskusjach dotyczących regionalnych potrzeb zdrowotnych, czyli chociażby w zakresie ustalania, w którym szpitalu ma funkcjonować jaki oddział.

Poza tym zwiększeniu uległy wymagania konieczne do objęcia funkcji nadzorcy podmiotu szpitalnego. W tym zakresie roczny okres stażu pracy w zarządzaniu w służbie zdrowia zamieniono na 5 lat bądź 3 lata na stanowisku kierowniczym w podmiocie szpitalnym. Zwiększono również wymagania do objęcia stanowiska prezesa ARS, poprzez wymóg ukończenia studiów podyplomowych MBA lub posiadanie stopnia naukowego doktora w wyszczególnionych dziedzinach. Powiększeniu uległy również kompetencje wojewodów przy ocenie planu naprawczego szpitala.

A co pozostało w projekcie pomimo licznych głosów sprzeciwu?

Otóż w projekcie pozostawiono zapis, który doczekał się licznych wniosków o jego usunięcie, głownie ze strony wierzycieli placówek szpitalnych. Otóż, jak podkreśla doktor Patryk Filipiak, jeżeli grupa wierzycieli nie zgodzi się na propozycje spłaty w układzie przygotowanym przez szpital i ARS, to będzie ona objęta sądowym planem spłaty. I wierzytelności takie z reguły ulegną znacznej redukcji dostosowanej do egzekucyjnej wartości majątku szpitala oraz jego możliwości w przeciągu 5 lat.

Dyrektorzy szpitali obawiają się z kolei zbytniej centralizacji, do czego prowadzić ma ich zdaniem zwiększenie kompetencji ARS. Jak podkreśla Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, w projekcie dziwi zapis o tym, iż ARS będzie miała decydujący wpływ na dostosowanie działalności szpitali. A przecież jedynym płatnikiem jest w tym przypadku Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Poza tym do opiniowania włączono wojewodę i związki zawodowe, co nie jest najlepszym pomysłem.

W myśl projektu nowej ustawy ARS decydowała będzie o takich kwestiach, jak chociażby:

  • profil działalności szpitala
  • kategoria szpitala
  • fundusze dla szpitali
  • środki unijne dla szpitali

Tym samym dyrektorzy placówek szpitalnych widzą w tym zakresie konieczność znacznej regionalizacji w zakresie kompetencji. A podstawą do reformy winny być mapy potrzeb zdrowotnych opracowane dla każdego z województw.

Dyrektorzy placówek szpitalnych nie zgadzają się również z tym, by kategoryzacja szpitala zależała wyłącznie od wyniku finansowego. Tutaj bowiem powinny być uwzględnione takie elementy, jak mapy potrzeb zdrowotnych, dane kadrowe oraz wynik finansowy, lecz nie w oderwaniu od innych czynników.

Duże kontrowersje wzbudza też sprawa finansowania programów naprawczych, jak i zasad podziału funduszy dla szpitali.

Tymczasem kalendarium wdrażania reformy w życie ma zostać utrzymane (przewiduje się jej wprowadzenie w życie w III kwartale bieżącego roku), stąd też pozostało mało czasu na dalsze uzgodnienia i dokończenie procesu legislacyjnego. Jak podkreśla Władysław Perchaluk, przedstawiciele dyrekcji szpitali nadal chcą na temat projektu rozmawiać, gdyż wiele kwestii ich niepokoi.

Obecnie przedstawiciele resortu zdrowia przewidują, iż ocenie podlegać będzie 575 placówek szpitalnych. Ze wstępnych danych, na podstawie wyników roku 2019, podział na poszczególne kategorie wyglądałby następująco:

  • najgorsza ocena, czyli kategoria D – 30 szpitali
  • nieco lepsza ocena, czyli kategoria C – 157 szpitali
  • dobra ocena, czyli kategoria B – 253 szpitale
  • najlepsza ocena, czyli kategoria A – 133 szpitale

Z punktu widzenia finansowego, docelowo w przeciągu 10 lat na cele związane z reformą szpitalnictwa ma zostać wydatkowane 5,8 mld zł, a dla przykładu zobowiązania szpitali wynoszą obecnie ok. 20 mld zł.

Podsumowując, zapowiadana już od dłuższego czasu reforma szpitalnictwa ma szansę wejść w życie jesienią bieżącego roku. Projektowana ustawa o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa ma się przyczynić do poprawy sytuacji finansowej lecznic, ich oddłużenia, jak i zmiany ich profilu bądź likwidacji poszczególnych oddziałów. Wszystko po to, by lepiej zaspokoić potrzeby medyczne społeczeństwa, a jednocześnie poprawić sytuację polskich szpitali.